
Na poczatek kilka słow o nas i o filozofii naszej hodowli.
Jestesmy mala domowa hodowla, nasze stado liczy w sumie 4 psy. Mieszkaja one z nami w domu i sa czlonkami naszej rodziny, nieco rozpieszczonymi dodajmy;) Poniewaz mieszkamy w centrum Warszawy nasze psy na codzien maja doczynienia ze zgielkiem wielkiego miasta, w zwiazku z tym czesto szukamy wytchnienia w podmiejskich lasach, gdzie najczesciej trenujemy. Jestesmy wielkimi milosniczkami polskiego morza, dlatego wiele czasu spedzamy tez wlasnie tam na naszej dzialce. Nasze psy uwielbiaja buszowanie po lesie i morskie kapiele (poza Luna, ktora nie przepada za woda ;)

Nasza przygoda z psami zaprzegowymi zaczela sie 16 kwietnia 2003 roku. Wtedy w naszej rodzinie pojawila sie Lunka (alaskan malamute). Byla naszym wyczekanym malamutem, wyczekanym prezentem urodzinowym na 16 urodziny Justyny. Mimo, ze wychowywalysmy sie z psem, po smierci Ariki(naszej seterki irlandzkiej) bardzo dlugo nie bylo w naszej rodzinie psa. Az 12 lat! W chwili obecnej nie wyobrazamy sobie zycia bez naszych futrzakow! Juz 5 miesiecy po Lunce zamieszkala z nami samoyedka Pandorka.

A potem sprobowalysmy wystaw i ... wciagnelo nas na dobre. Zarowno Luna jak i Pandora posiadaja doskonale rodowody, nic wiec w tym dziwnego, ze odnosza liczne sukcesy na wystawach.
Lunka jest wnuczka pierwszej w Polsce w historii rasy Interchampionki, suczki ktora na stale zapisala sie w historii polskich malamutow- AIYA CHEYENNE Z Radockiej Gory. Dziadek Luny to doskonale znany milosnikom rasy, importowany z USA Storm Kloud's HUDSON ICY WIND, a jego syn, czyli tata Lunki-DUBLIN Sausimayok, pochodzi z najbardziej utytulowanego miotu w historii rasy w Polsce. Tak wiec w zylach Lunki plynie krew wybitnych przodkow, w dodatku wywodzacych sie z kraju pochodzenia rasy.

Natomiast w zylach Pandorki plynie w polowie dunska krew legendarnej juz hodowli Kaissa, ktora na stale zapisala sie w histori rasy w znacznej czesci Europy i nie tylko. Tata Pandorki pochodzil wlasnie z tejze hodowli, natomiast mama HOKKA JOEN Fortunatus to suczka znana doskonale milosnikom samoyedow w Polsce, pochodzaca z hodowli p.Stolarskiej.
Poniewaz zarowno zycie na codzien, treningi jak i wystawy z Luna i Pandora okazaly sie byc bardzo wciagajacym hobby w 2005 roku pojawil sie pomysl na kolejnego samoyeda, tym razem psa w dodatku sprowadzonego z zagranicy, aby sprowadzic do kraju "troche swierzej krwi". Poszukiwania trwaly ponad pol roku, godziny spedzone w internecie, dziesiatki maili do hodowcow za granica.

Poszukiwalysmy psa o doskonalej budowie i z piekna glowa. Psa ktory moglby w przyszlosci jednoczesnie pracowac w zaprzegu i odnosic sukcesy na ringach. Serce ciagnelo nas w strone Danii, poniewaz od zawsze podobaly nam sie hodowane tam samoyedy. Jednak rodzily sie kolejne mioty i to ciagle nie bylo to. Az pewnego dnia zupelnie przypadkiem trafilysmy na strone Szwedzkiej hodowli Dragviken w ktorej mialy sie urodzic szczenieta po dunskim reproduktorze Mamuska's EXCELLENT SAMSON. Kiedy maluszki mialy 4 tygodnie nie mialysmy zadnych watpliwosci ktory z nich "to ten jedyny" ktorego szukalysmy.Dragviken's HANNIBALL OF SAMSON-Honey przyplynal z nami do Polski w wieku 9 tygodni.

Razem z wspolwlasicielem Honey'go Jackem Nowakiem spedzilismy w sumie 24 godziny na promie, co przy zaawansowanej chorobie morskiej bylo nie lada wyczynem. Ale bylo warto, dla Honey'go ktory zarowno w zycie naszej rodzinki, jak i rodzinki Panstwa Nowakow, wraz z ktorymi jestesmy wspolwlascicielami Honey'go wnosi codzien wiele radosci. A czy ziscily sie marzenia o sukcesach wystawowych...o tym mozecie sie przekonac wchodzac na podstrone Honey'go!!!
Ktos nas kiedys uprzedzal ze "malamuty przyciagaja inne malamuty", tylko ze kolejny malamut mial byc rudy i mial pochodzic z wloskiej hodowli Del Biagio. Nie planowalysmy kiedy to sie stanie jednak zawsze gdzies tam w glebi serca przeczuwalysmy ze w koncu sie stanie. W marcu 2006 zamieszkala z nami w wieku 12 tygodni Roska! KHALAK Del Biagio jest wyjatkowa dla nas bo jest nasza, bo jest ruda, bo jest corka Rollitta, bo pochodzi z jednej z nalepszych hodowli na swiecie, bo ma fantastyczny rodowod w ktorym znajduja sie takie gwiazdy jak ROYAL STAR Del Biagio, REDFLOWER Del Biagio, GUISKY De Jungla Negra, BRIAN Del Biagio czy ELLIS Del Biagio.
A teraz fakty, czyli kim my jestesmy:
IWONA LENARCZYK - mgr psychologii, hodowca.
Ukonczone studia podyplomowe z zakresu "Zachowanie się Zwierzat, Zagadnienia podstawowe i aplikacje."
oraz kurs obejmujący tematykę zgodna z modułami I. i II. standardów szkolenia dogoterapeutów Polskiego Związku Dogoterapii. Uzyskany stopień: wolontariusz dogoterapii PZD.
zainteresowania: terapia wspomagajaca z udzialem zwierzat: dogoterapia, hipoterapia.
hobby: jazda na rowerze, ale tylko z psami czyli bikejouring, snowbord, dobra literatura i dobre kino, zakochana w malarstwie impresjonistycznym i polskim morzu.
marzenia: wyhodowanie Zwyciescy Swiata.
***
JUSTYNA LENARCZYK - studentka weterynarii na SGGW
zainteresowania: chirurgia malych zwierzat
hobby: jazda na snowbordzie i na nartach, zakochana w filmach Almodovara
marzenia: skok ze spadochronem
FILOZOFIA NASZEJ HODOWLI:
Chcemy aby psy ktore wychodujemy byly towarzyszami swoich wlascicieli przez dlugie lata. Aby byly piekne, zdrowe i zrownowazone. Chcemy aby przynosily radosc i sadysfakcje swoim wlascicielom.Dobieramy skojarzenia tak aby szczeniata rodzily sie zdrowe (wylacznie po rodzicach wolnych od dysplazji i dziedzicznych chorob oczu). Naszym idealem do ktorego staramy sie dazyc jest laczenie piekna z uzytkowoscia.Dobierajac reproduktora nigdy nie kierujemy sie wzgledami materialnymi, natomiast zawsze staramy sie aby bylo to skojarzenie, ktore daje nam szanse na piekne i zdrowe szczenieta, ktore w sedziwym juz wieku beda nadal dawac wiele radosci swoim wlascicielom, przyniosa sadysfakcje z przezytego razem czasu oraz byc moze beda potrafily tak jak mama naszej Lunki wygrywac
BIS'y Weteranow!!!